Pożary samochodów elektrycznych: nowe wyzwanie dla strażaków.

Rosnąca liczba samochodów elektrycznych na polskich drogach sprawia, że strażacy coraz częściej muszą mierzyć się z nowym typem zagrożenia. Choć auta elektryczne statystycznie nie palą się częściej niż pojazdy spalinowe, to sam przebieg pożaru wygląda zupełnie inaczej i wymaga specjalistycznych działań ratowniczo-gaśniczych.

Największym wyzwaniem są baterie litowo-jonowe. W przypadku uszkodzenia lub przegrzania może dojść do tzw. „ucieczki termicznej”, czyli gwałtownej reakcji chemicznej wewnątrz akumulatora. Taki pożar jest bardzo trudny do ugaszenia, osiąga wysokie temperatury i może ponownie się zapalić nawet po kilku godzinach lub dniach.

Strażacy podczas działań muszą: zabezpieczyć dużą ilość wody do chłodzenia baterii, monitorować temperaturę akumulatorów kamerami termowizyjnymi, wyznaczać strefy bezpieczeństwa, stosować specjalne procedury oraz kontenery do zanurzania pojazdów.

Dodatkowym utrudnieniem jest wysokonapięciowa instalacja elektryczna obecna w takich pojazdach. Ratownicy muszą zachować szczególną ostrożność podczas ewakuacji poszkodowanych i prowadzenia działań technicznych.

Coraz więcej jednostek straży pożarnej w Polsce przechodzi specjalistyczne szkolenia dotyczące pojazdów elektrycznych i hybrydowych. To nowa rzeczywistość, do której służby ratownicze muszą być odpowiednio przygotowane.

Bezpieczeństwo, wiedza i nowoczesny sprzęt stają się dziś kluczowe w walce z zagrożeniami związanymi z elektromobilnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Do góry
PNFPB Install PWA using share icon

To install app on your device, tap the Share button in Safari. Scroll down and select 'Add to Home Screen'. Then tap 'Add' to place the app icon on your Home Screen.