Jeszcze kilka dni temu byli szczęśliwą rodziną, cieszącą się wspólnymi chwilami i zakończeniem roku szkolnego swojego synka. Dziś ich życie zatrzymało się w miejscu, a najbliżsi Tomka każdego dnia walczą o jego powrót do zdrowia.
27 czerwca 2026 roku Tomek wraz z synem Wojtusiem uczestniczył w zakończeniu roku szkolnego. Był to wyjątkowy dzień – chłopiec odebrał swoje pierwsze świadectwo. Po powrocie do domu, ze względu na panujący upał, Tomek przygotował dla dzieci basen, aby mogły się ochłodzić i spędzić radosne chwile w ogrodzie.
Nikt nie przypuszczał, że będą to ich ostatnie beztroskie momenty.
Wieczorem Tomek wyjechał quadem na spotkanie z przyjaciółmi. Gdy był już niemal na miejscu, nagle przewrócił się i spadł z pojazdu. Okoliczności zdarzenia nadal pozostają nieznane.
Znajomi natychmiast ruszyli z pomocą. Wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego i rozpoczęto udzielanie pierwszej pomocy. Po przybyciu ratowników okazało się, że Tomek nie ma krążenia i jest silnie niedotleniony. Rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, a następnie przetransportowano go na Oddział Intensywnej Terapii.
Od tamtej chwili Tomek pozostaje pod respiratorem i nie odzyskał przytomności. Kilkukrotnie próbowano odłączyć go od aparatury wspomagającej oddychanie, jednak każda próba kończyła się niepowodzeniem.
Mimo bardzo trudnych rokowań lekarze nie odbierają rodzinie nadziei. Podkreślają, że Tomek jest młody, wysportowany i wcześniej nie zmagał się z żadnymi poważnymi chorobami. Szansą na jego powrót do zdrowia może być specjalistyczna, długotrwała rehabilitacja neurologiczna.
Przed rodziną stanęło jednak ogromne wyzwanie finansowe. Koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne, a żona Tomka została sama z dwójką małych dzieci.
Codziennie tłumaczy swoim pociechom, że „Tatuś śpi, ale jeszcze się obudzi”. I właśnie o tę szansę na przebudzenie oraz powrót do rodziny dziś walczą najbliżsi.
Jako portal Kąty Wrocławskie na sygnale zwracamy się do naszych Czytelników z gorącym apelem o wsparcie. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża Tomka do specjalistycznego leczenia i daje nadzieję na jego powrót do żony oraz dzieci.
Pomóżmy Tomkowi wrócić do domu i ponownie usłyszeć słowa: „Tato, czekaliśmy na Ciebie”.
Liczy się każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Razem możemy dać tej rodzinie nadzieję.
Link do zbiórki na Tomka:
https://www.siepomaga.pl/tomasz-stroka

