Są chwile, które na zawsze zmieniają życie. Dla rodziny Kacpra takim dniem był 28 czerwca 2026 roku.
Kacper – policjant i strażak OSP, człowiek, który zawsze jako pierwszy ruszał z pomocą innym sam stał się ofiarą niewyobrażalnej tragedii. Wracając z bratem zauważył samochód w rowie. Bez chwili wahania zatrzymał się, aby pomóc kierującej.
Nikt nie spodziewał się, że kilka chwil później dojdzie do dramatu.
W grupę osób stojących na poboczu wjechał rozpędzony, pijany kierowca. Siła uderzenia odrzuciła Kacpra na kilka metrów. Mężczyzna doznał bardzo ciężkiego urazu głowy i w stanie krytycznym trafił do szpitala.
Przez wiele dni walczył o życie podłączony do specjalistycznej aparatury. Lekarze nie dawali rodzinie nadziei i przygotowywali bliskich na najgorsze. Dziś Kacper nadal toczy najważniejszą walkę – walkę o powrót do zdrowia.
Rodzina żyje nadzieją. Kacper próbuje ściskać dłoń, poruszyć nogą, jednak przed nim bardzo długa i niezwykle kosztowna rehabilitacja. To właśnie najbliższe miesiące będą decydujące dla jego przyszłości.
Dziś to on potrzebuje naszej pomocy.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mogą pomóc Kacprowi wrócić do bliskich i odzyskać sprawność.
Prosimy naszych Czytelników o wsparcie zbiórki oraz udostępnienie tej informacji dalej. Pokażmy, że ludzie, którzy każdego dnia pomagają innym, nigdy nie zostają sami.
Kacprze, cała społeczność „Kąty Wrocławskie na sygnale” jest z Tobą i Twoją rodziną.
Link do zbiórki na Kacpra:
https://www.siepomaga.pl/kacper-musialowski



