W czwartek, 8 października 2026 r., Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy mają umożliwić szybsze i skuteczniejsze blokowanie nielegalnych treści w internecie.
Projekt przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji, a jego procedowanie przyspieszono po ostatnich atakach w polskich szkołach.
Wyniki głosowania.
Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 242 posłów i posłanek, przeciw było 61, a 136 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja trafi teraz do Senatu.
Dlaczego ustawa wróciła do Sejmu?
To drugie podejście do przepisów wdrażających unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA) w zakresie blokowania nielegalnych treści. Wcześniejsza wersja ustawy została zawetowana w styczniu 2026 r. przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Weto uniemożliwiło pełne wdrożenie DSA, za co Polsce grożą kary finansowe ze strony Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Część przepisów, m.in. dotyczących powołania prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na koordynatora ds. usług cyfrowych, prezydent podpisał we wrześniu 2026 r.
Tym razem projekt znalazł się w bloku głosowań po wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Szef rządu wskazał na konieczność szybkiego przyjęcia narzędzi pozwalających ograniczać mowę nienawiści oraz niebezpieczne treści w sieci w związku z falą przemocy w szkołach.
Co zmienia nowa ustawa?
Głównym celem nowych przepisów jest wprowadzenie krajowej procedury wydawania nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo.
Najważniejsze rozwiązania obejmują:
- sądy oraz właściwe organy, przede wszystkim prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) oraz przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) w zakresie platform wideo, będą mogły wydawać nakazy blokowania nielegalnych treści;
- katalog obejmuje m.in. treści związane z poważnymi przestępstwami, takimi jak handel ludźmi, wykorzystywanie seksualne małoletnich, oszustwa internetowe, kradzież tożsamości, zlecenie zabójstwa czy namawianie do samobójstwa – łącznie około 27 czynów zabronionych;
- dostawcy usług internetowych, w tym platformy internetowe, będą zobowiązani do wykonywania takich decyzji;
- prezes UKE będzie prowadził rejestr stron wykorzystywanych do rozpowszechniania nielegalnych treści;
- użytkownicy, których materiały zostaną zablokowane, zyskają możliwość złożenia wniosku o przywrócenie dostępu, po wcześniejszym skorzystaniu z systemu zgłoszeń u dostawcy usługi;
- od decyzji o blokadzie będzie przysługiwać odwołanie do sądu powszechnego.
Natychmiastowa blokada w pilnych przypadkach.
Sejm przyjął również poprawkę zgłoszoną przez PiS i Polskę 2050. Przewiduje ona nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzjom dotyczącym blokowania treści pornograficznych z udziałem małoletnich lub zwierząt, a także materiałów o drastycznej formie.
W szczególnie pilnych sprawach prokuratura, Policja, Krajowa Administracja Skarbowa oraz Straż Graniczna będą mogły wnioskować o szybkie ograniczenie dostępu do nielegalnych treści.
Co dalej?
Ustawa trafi teraz do Senatu. Termin jej wejścia w życie będzie zależał od dalszego przebiegu prac parlamentarnych oraz ewentualnego podpisu prezydenta.
Nowe przepisy mają być odpowiedzią zarówno na unijne wymogi wynikające z Aktu o usługach cyfrowych (DSA), jak i na rosnące zagrożenia związane z rozpowszechnianiem nielegalnych i szkodliwych treści w internecie, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.

