Pijany nastolatek pływał w Odrze. Do akcji skierowano liczne służby ratunkowe.

Wrocław. Duże siły ratownicze zostały zadysponowane do zgłoszenia o osobie znajdującej się w wodzie w rejonie Mariny Kleczków. Jak się okazało, młody mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, samodzielnie opuścił rzekę i oddalił się z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w sobotę o godzinie 15:14. Ratownicy dyżurni Wodnej Służby Ratowniczej otrzymali zgłoszenie od Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu oraz Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej dotyczące osoby znajdującej się w wodzie w rejonie Mariny Kleczków.

Pierwszy zespół WSR dotarł na miejsce już po dwóch minutach od przyjęcia zgłoszenia i natychmiast rozpoczął działania poszukiwawcze. Chwilę później do akcji dołączył drugi zespół ratowników na łodzi.

W trakcie prowadzonych działań do ratowników zgłosił się świadek, który przekazał informację, że młody mężczyzna pływający w Odrze pod wpływem alkoholu najprawdopodobniej samodzielnie wyszedł z wody. Ratownicy odnaleźli grupę jego znajomych, a na miejsce docierały kolejne służby ratunkowe.

Ze względu na rozbieżne informacje dotyczące losów mężczyzny ratownicy sprawdzili wskazany odcinek Odry z wykorzystaniem łodzi ratowniczej. Jednocześnie strażacy Państwowej Straży Pożarnej prowadzili rozpoznanie z powietrza przy użyciu drona.

Przełom w działaniach nastąpił dzięki funkcjonariuszom Policji, którzy przeanalizowali zapis monitoringu. Ustalono, że młody mężczyzna samodzielnie opuścił wodę i oddalił się z miejsca zdarzenia, prawdopodobnie słysząc sygnały alarmowe nadjeżdżających służb ratunkowych. Po potwierdzeniu tych informacji działania zostały zakończone.

W akcji uczestniczyły: dwa zespoły Wodna Służba Ratownicza, cztery zastępy Państwowa Straż Pożarna, Dolnośląskie WOPR, Wrocławska Policja oraz Policja Wodna.

Służby po raz kolejny przypominają, że alkohol i kąpiel w rzece to wyjątkowo niebezpieczne połączenie. Silny nurt, ograniczona widoczność oraz obniżona zdolność oceny sytuacji mogą doprowadzić do tragedii. Każde takie zgłoszenie angażuje znaczne siły i środki ratownicze, które w tym czasie mogą być potrzebne do ratowania życia innych osób.

Źródło informacji oraz foto: Wodna Służba Ratownicza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Do góry