Do niebezpiecznego zdarzenia doszło przy ul. Michalczyka we Wrocławiu. Mężczyzna, który wpadł do Odry, zdołał dostać się na pływającą po rzece betonową konstrukcję, jednak nie potrafił samodzielnie wrócić na brzeg. Na pomoc czekał około dwóch godzin.
O godzinie 21:48 ratownicy Dolnośląskiego WOPR otrzymali zgłoszenie ze Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu o mężczyźnie wołającym o pomoc na Odrze w rejonie ul. Michalczyka.
Po dotarciu na miejsce ratownicy odnaleźli mężczyznę znajdującego się na pływającej po rzece betonowej konstrukcji. Jak wynika z przekazanych informacji, wcześniej wpadł on do wody z nabrzeża, a następnie dopłynął do konstrukcji. Nie był jednak w stanie samodzielnie przedostać się z niej na brzeg.
Miejsce zdarzenia było odosobnione. Mężczyzna przez około dwie godziny wołał o pomoc, zanim świadek zauważył sytuację i powiadomił służby ratunkowe.
Do czasu dopłynięcia łodzi ratowniczej i bezpiecznego przetransportowania mężczyzny z konstrukcji ratownicy udzielali mu wsparcia psychicznego.
Działania zakończono w rejonie Mostu Sikorskiego, gdzie mężczyzna został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
W działaniach ratowniczych uczestniczyli:
- Dolnośląskie WOPR – jednostki 255 i 238,
- Państwowa Straż Pożarna – JRG 1 we Wrocławiu,
- Policja,
- Wodna Służba Ratownicza (WSR),
- Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM).
Zdarzenie pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja świadków i powiadomienie służb w sytuacji zagrożenia życia. Jeśli zauważymy osobę potrzebującą pomocy, nie zwlekajmy z wezwaniem ratowników pod numerem alarmowym 112.
Źródło informacji i zdjęć: Dolnośląskie WOPR




