Motocykl daje poczucie wolności, adrenaliny i niezależności. Dla wielu jest pasją, sposobem na życie i oderwaniem od codzienności. Jednak każdy sezon pokazuje również jego drugą, znacznie bardziej brutalną stronę.
Na drogach niemal każdego dnia dochodzi do wypadków z udziałem motocyklistów. Niektóre kończą się jedynie uszkodzonym motocyklem, ale wiele z nich kończy się tragedią ciężkimi obrażeniami, niepełnosprawnością lub śmiercią.
Prędkość, chwila nieuwagi, przecenienie własnych umiejętności czy ryzykowny manewr potrafią w kilka sekund zmienić całe życie. Nie tylko życie motocyklisty, ale również jego rodziny, przyjaciół i bliskich, którzy później muszą zmierzyć się z niewyobrażalnym bólem.
Warto pamiętać, że na motocyklu nie ma stref zgniotu. Nie chronią nas poduszki powietrzne ani karoseria samochodu. Tutaj jedyną ochroną jest rozsądek, doświadczenie i odpowiedzialność.
Każdego roku służby ratunkowe wyjeżdżają do wielu tragicznych zdarzeń z udziałem jednośladów. Strażacy, ratownicy medyczni i policjanci wielokrotnie podkreślają, że widok rozbitego motocykla i młodego człowieka walczącego o życie pozostaje w pamięci na długie lata.
Dlatego apelujemy do wszystkich motocyklistów: dostosuj prędkość do warunków na drodze, nie wyprzedzaj na siłę i nie ryzykuj dla kilku sekund, zakładaj pełne wyposażenie ochronne, pamiętaj, że doświadczenie nie daje nieśmiertelności, wracaj bezpiecznie do domu – ktoś tam na Ciebie czeka.
Jedna decyzja może sprawić, że już nigdy nie usłyszysz dźwięku swojego silnika, nie przytulisz bliskich i nie spełnisz swoich planów.
Motocyklisto, jeździj z głową. Masz tylko jedno życie i jedno zdrowie. Nie pozwól, aby chwila brawury odebrała Ci wszystko.
